Psi Miesiąc - Marzec 2016
'Psi miesiąc' będzie to seria podsumowań miesiąca w którym podjęłyśmy jakieś wyzwanie, coś się wydarzyło, coś psiego zostało zakupione lub osiągnęłyśmy coś co nas zadowoliło. Nie sądzę by pojawiało się to co miesiąc bo nie zawsze dzieje się coś 'nadzwyczajnego'. Tak więc, pierwsze podsumowanie - marzec!
Na pierwszy rzut idzie chyba słowo klucz ostatnich 4 tygodni:
KOŁTUNY
Kołtuny, kołtuny i jeszcze raz... kołtuny! Nie wiem o co chodzi ale ich jest coraz więcej, z dnia na dzień pojawiają się nowe mimo większej ilości wyczesywania. Mam nadzieję, że w końcu się to skończy. Ciut więcej pisałam tu.
COŚ CO SIĘ UDAŁO!
Wzięłyśmy się za pracę na dyskach i piłkach (fitpaws): dzięki nim oraz innym czynnikom już jest duża poprawa jeżeli chodzi o mięśnie (minus kudłaczy? Nie widać!). Przednie i tylne łapy są o wiele mocniejsze dzięki czemu poprawiła się szybkość :D Dodatkowo zrobiłyśmy kilka treningów na wzmocnienie i prędkość w ramach przygotowań do zawodów. Bieganie z chartem, szybkie przywołania itd. Kolejnym naszym, jeszcze nie sukcesem, jest poprawa aportu. Piłka coraz częściej ląduje przed moimi nogami a nie tak jak wcześniej kilka metrów od mnie. Dlaczego nie zawsze? Meysi ma specyficzny charakter i jak coś jej się znudzi to nadzwyczajnie w świecie przestaje to robić. W przypadku aportu wtedy jest on dostarczany do 'niewidocznej mi osoby'. Ale jak to się mówi: "małymi kroczkami do celu".
No i oczywiście spacery z niezastąpionym bratem i wielokrotne odwołanie Meysi od tropu ('hmmm, może to jednak terier?')
PSIE KOSZYK
-Kong M'ka - idealnie sprawdza się na czas czesania jak i do zwykłego memlania
-Będzie też z czego robić szarpaki bo zakupiłam dwa metry polaru, w dwóch kolorach (niebieski i różowy) - takie kompletnie nie Meysiakowe. Chyba właśnie ten zakup najbardziej spodobał się Meysi :D
-50g ZiwiPeak i Alpha Spirit - smaki (karma Alpha też będzie u nas jako smaki) zakupiłam przy okazji rozbiórki na grupie. Jak sprawdzą się na dłuższą metę to na pewno zakupię jeszcze raz.
-i wreszcie... Dyski! - Tak! Wreszcie dorobiłyśmy się porządnych i przede wszystkim plastikowych dekli i wymieniłyśmy nasze gumowe. W domu wreszcie mamy komplet 6 różowych dysków :D Pięć z nich to Hero xtra 235 freestyle a jeden ten sam tylko z serii distance. Jest to zdecydowanie najlepszy zakup! Bierzemy się za przestawianie na plastik i poważne treningi.
-kolejny większy zakup to kamerka sportowa scjam 4000! Która jest w trakcie testów, mam nadzieję, że będzie na plus
Psicele
-Na najbliższy miesiąc: slalom między nogami i dopracowanie rzutów (wreszcie będzie z czym pracować!)
-Na... czas: Bierzemy się za zmniejszenie ekscytacji do psów podczas chodzenia na smyczy. Gdy Meysi zobaczy psa ciągnie, wyrywa się... Próbowałyśmy smaków, zabawek i innych rzeczy na odwrócenie uwagi - niestety rzadko kiedy działały. Meysi w dwóch czynnościach ma wypracowany 'moment pracy' - jest to bieganie z przewodnikiem i frisbee. Ma wtedy mniejszą ochotę na zabawy z psami, jest o wiele łatwiej odwoływalna a często sama 'odgania' inne psy. Nie chce u niej wypracowywać takiego momentu pracy na smyczy, bo nie o to chodzi. Zależy mi by po prostu mniej ciągnęła do psów. Tak więc na dłuższe spacery wkraczają szelki easy walk i za każde odwrócenie uwagi - faaala smakołyków! Trzeba pamiętać, że szelki nie są wyjściem z problemu, trzeba z psem pracować. One tylko to ułatwiają ale same z siebie nie wyeliminują problemu ;)
Planowałam by wpis pojawił się na początku kwietnia ale czekałam na jeszcze jedną przesyłkę. Następne wpisy będą pod koniec danego miesiąca lub na początku następnego :)
Pochwalcie się co wam udało się osiągnąć i co planujecie, a może też zrobiliście jakieś większe zakupy?


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz